Skip to content




Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Agnieszka
22 dni temu

Odkąd zachorowałam na nowotwór, staram się żyć tak, jakby jutra miało nie być.

Monika
17 dni temu

Znam bardzo dobrze to uczucie wiecznego pędu. Teraz jestem już trochę mądrzejsza i daję sobie na wszystko więcej czasu- przede wszystkim na odpoczynek. Gdy się buntuję mój organizm zbuntuje się przeciwko temu pędowi. Choroba wtedy skutecznie człowieka wyhamowuje.

R.A. Ciężka
16 dni temu

Ja się staram znaleźć aktualnie równowagę w złotym środku, bo mam tendencje do wpadania w takie całkowite życie chwilą i nagle się okazuje, że nie mam żadnych planów na przyszłość i budzę się z przysłowiową ręką w nocniku. Albo właśnie zaczynam się zachowywać, tak jak opisałaś w poście i nic tylko stras o każdy następny dzień.

Królewskie Recenzje
10 dni temu

Ja chyba nie potrafię odpuszczać i żyć tu i teraz. Ciągle coś planuję, martwię się na zapas, analizuję wszystko. Inaczej nie umiem, ale przyznam, że czasami przydałoby mi się takie odpuszczenie wszystkiego i skupienie się na teraźniejszości.

Milena M
7 dni temu

Bardzo trafny cytat, podoba mi się.

dyedblonde
6 dni temu

ja musze nauczyć się odpuszczać, staram się ale nie raz natłok obowiązków mnie przerasta 🙁 wiem jednak że robienie czegoś na siłe i tak nie wychodzi

Zuzanna
5 dni temu

Ja po stracie taty postanowiłam trochę zwolnić, bo on właśnie żył tak szybko, że nie miał na nic czasu. Mówił, że odpocznie na emeryturze i zajmie się swoimi pasjami, ale zaraz po przejściu na nią odszedł. Staram się cieszyć z każdego dnia, łapać chwile i każdą z nich doceniać.

AMN
AMN
2 dni temu

Bardzo fajny post 😍 Ja na razie próbuje się uczyć nie przykręcania sobie śruby za bardzo 😁 Jak się coś uda, to się uda, jak nie, to świat nie spłonie przez to 😉