Skip to content




Subskrybuj
Powiadom o
guest
60 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Agnieszka Kaniuk
6 lata temu

Kochana dzięki, że ostrzegasz przed tym, czego unikać. 😊

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Agnieszka Kaniuk

A może akurat, u Ciebie dobrze się sprawdzą? 😉

Ania
6 lata temu

Nie znam ani jednego z tych produktów, ale cieszę się, że ten wpis pojawił się tuż przed moim wyjściem na kosmetyczne zakupy. Dlaczego? Otóż będę szukać kosmetyków do pielęgnacji włosów (o czym już Ci pisałam na Instagramie 😉 ), bo strasznie je ostatnio zaniedbałam. To samo z ustami – mamy jesień i zaczynają wołać o wsparcie (u mnie latem akurat problemów nie ma). Do tego czas zrobić porządek w pędzlach i gąbeczkach, a szczególnie wymienić tą ostatnią. Przynajmniej teraz wiem na co patrzeć z ostrożnością i dwa razy się zastanowić! 🙂

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Ania

Wiesz, każda z nas jest inna i niewykluczone, że któryś z tych kosmetyków albo nawet kilka, Tobie przypadłyby do gustu 😉 Są na przykład miłośniczki gąbeczek welurowych i ja tego nie neguję, bo każdy lubi co innego 🙂 Ja zawsze piszę o swoich subiektywnych odczuciach, ale być może, komuś to pomoże 😉

Ania
6 lata temu
Odpowiedź do  Okiem Blondynki

Z tego, co widzę, to poza różnicami w potrzebach skóry czy włosów podejście mamy podobne. Ja używam „klasycznej” gąbeczki i nie wyobrażam sobie jej zmieniać na welur. Z balsamem do ust też już mam podejście, że musi być przede wszystkim praktyczne opakowanie. Kupiłam sobie 2 lata temu piękną , srebrną kulę. I teraz sobie wyobraź, że idziesz ulicą, czujesz, że trzeba nałożyć balsam. Wyciągasz z kieszeni dość sporą, srebrną kulę, otwierasz, starasz się wysmarować usta balsamem, który – tak jak ten Twój, za chwilę znika „po angielsku”…

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Ania

No ten welur, to jest totalna porażka 😛 Gdybym ją widziała na żywo, to na pewno bym jej nie kupiła 😉
A co do balsamu, to jest to klasyczny przykład na to, że nie wszystko złoto, co się świeci 😀

Natalia
6 lata temu

Antyperspirant marki Rexona kompletnie się u mnie nie sprawdził. W tego typu produktach poszukuje jak najbardziej okrojonego i bezpiecznego składu.
Bardzo ciekawy i pomocny post; wiem po jakie kosmetyki lepiej nie sięgać.
Pozdrawiam serdecznie! 🙂

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Natalia

Ja po antyperspiranty sięgam jedynie podczas dużych upałów albo kiedy faktycznie potrzebuję nieco solidniejszej ochrony. Teraz testuję naturalny dezodorant i zapowiada się na ulubieńca 😉
Również pozdrawiam serdecznie! 🙂

Monika
6 lata temu

Zadnego na szczescie nie mialam produktu, ale chyba cos z ta gabeczka jednak jest nie halo zbiera same negatywne opinie. Szkoda ze te produkty Ci sie kochana nie sprawdzily 😉

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Monika

No szkoda, ale na szczęście, takie rozczarowania trafiają się bardzo rzadko 😉

The Exclusive Beauty Diary

Such a beautiful products. Thank you for review and I really like your photos.

Okiem Blondynki
6 lata temu

Beautiful but not useful, I’m afraid 😉 This is a post about my cosmetics disappointments, my Dear 🙂

Drzemiace-Piekno
6 lata temu

Jak hydrolat różany uwielbiam, tak ten zdecydowanie nie dla mnie. Dobrze, że go nie złapałam, bo bym się tylko wkurzyła 😛

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Drzemiace-Piekno

Ja żałuję, że nie zerknęłam na skład, ale zmyliło mnie słowo „hydrolat” 😀

Świat Pani Domu - Ola

Z tym kremem CC mam podobne doświadczenia do Twoich – niestety do niczego mi się nie nadawał i puściłam dalej w ludzi…

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Świat Pani Domu - Ola

Czyli to nie kwestia skóry, tylko samego produktu. Szkoda, bo zapowiadał się fajnie.

Agnes Agnieszka
6 lata temu

Nie znam żadnego kosmetyku które prezentujesz

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Agnes Agnieszka

Może to i lepiej 😉

Sabina
6 lata temu

Będę wiedziała, na co uważać 🙂

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Sabina

Tak jak napisałam, może się okazać, że dla Ciebie to będą hity 😉

Ania
6 lata temu

Mojej skórze ten hydrolat różany akurat pasuje. Kurcze szkoda tego jajeczka, że też stało się z nim coś takiego. Gąbka też jest dość dziwnym wynalazkiem niestety. Ja używam zwykłych. Czasem pędzla, ale jednak gąbka to u mnie podstawa bo fajnie wtapia podkłąd w skórę, a nie robi smug.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Ania

Oj tak, jajecznka szkoda bardzo, bo zapowiadało się naprawdę super. A gąbka, to dla mnie totalne nieporozumienie 😉

Anszpi
6 lata temu

Te płatki na nos oczyszczające u mnie takze się nie sprawdziły, kompletna klapa. Na szczęście nie trafiam zbyt często na buble kosmetyczne, a gdy już się to stanie szukam innego sposobu na zużycie danego produktu

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Anszpi

Mam dokładnie tak samo 🙂 Nie lubię wyrzucać kosmetyków, więc staram się znaleźć im inne „zajęcie” 😉

MangoMania
MangoMania
6 lata temu

Nie spodziewałam się, że Rexona może zawieźć pod względem zapachu i cena też nie całkiem niska, szkoda, bo zapach w sumie odgrywa istotną rolę.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  MangoMania

Ja też się nie spodziewałam, ale ten zapach, to po prostu porażka :/

Koralina
6 lata temu

Sama mam pare takich kosmetyków, które kupiłam pewna, ze będą super mega, niezawodne, a okazało się, ze dałam się złapać reklamie albo promocyjnej cenie

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Koralina

I takie produkty, rozczarowują najbardziej.

Anna piekneperfumy
6 lata temu

Oj, z tym balsamem Eos to jakieś nieporozumienie… żeby tak szybko się zepsuł. I do tego jeszcze trudność w nakładaniu.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Anna piekneperfumy

To prawda, zupełnie nie tego się spodziewałam…

Monika Kilijańska
6 lata temu

Sporo bubli. I najbardziej zdziwiona jestem hydrolatem z płatków róży bo też raczej spodziewałabym się czegoś lekkiego, a nie oleistego w takim kosmetyku.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Monika Kilijańska

No ja byłam po prostu w szoku, bo dla mnie hydrolat, to lekka mgiełka, a tu taki psikus 😉

Sakuranko
6 lata temu

Oh very good haul of products
xx

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Sakuranko

Thank you my Dear, but this is a post about my cosmetics disappointments 😉

Siedlisko perfum
6 lata temu

W ogóle mnie nie kuszą gąbki do nakładania podkładu z Wibo i Twoja opinia potwierdza tylko moje przypuszczenia odnośnie ich jakości.
Jeśli mogę podpowiedzieć, poleciłabym ścięty glamsponge z Glam Shopu. Często jest na nią promocja. Dla mnie rewelacja <3.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Siedlisko perfum

Nie próbowałam tej standardowej gąbeczki z Wibo, ale ta, to zdecydowanie nie moja bajka 😉
A jeśli chodzi o GlamSponge, to miałam tą w klasycznym kształcie i totalnie mnie zauroczyła <3 Z chęcią więc wypróbuję tę, którą polecasz ^_^

Joanna
6 lata temu

Zapamiętam sobie te buble. Na ten antyperspirant miałam ochotę, ale skoro ma taki zapach… podziękuję.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Joanna

No mnie ten zapach zupełnie nie przypadł do gustu i z tego co wiem, nie tylko mnie 😉

Dyedblonde
6 lata temu

Szczerze żadnego z tych produktów nie znam 🤣

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Dyedblonde

Może to i lepiej 😀

Ania
6 lata temu

Żadne z nich niestety nie znam. Ale może to i dobrze..

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Ania

W mojej opinii, raczej nic nie tracisz 😉

Zdrowa i Piękna
6 lata temu

nie znam żadnego z Twoich produktów, ale uważam że produkty EOS są mocno przereklamowane

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Zdrowa i Piękna

Zależy które, bo na przykład balsam w sztyfcie jest naprawdę świetny 😉

Justyna
Justyna
6 lata temu

Co do selfie to mam podobne odczucia, tę markę już omijam

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Justyna

Ja już też się raczej nie skuszę na kosmetyki tej marki 😉

Granivera
6 lata temu

Ja tej gąbki z Wibo nie kupiłam właśnie ze względu na ten welur. Wybrałam gąbkę truskawkową w Loveley. Co do Eos to ja miałam klasyczną wersję Eosa i zrobiło mi się z nią to samo. Na dodatek bardzo słabo nawilżała. 🙁

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Granivera

Też mam tę gąbeczkę z Lovely i jest naprawdę fajna 🙂 A co do EOSa, to zastanawiam się, co jest tego przyczyną?

Lilianna
Lilianna
6 lata temu

Nie znam żadnego z twoich kosmetyków. Jak jesteś z nich nie zadowolona to napewno nie będę się w nie,, pchać,,

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Lilianna

Być może, u Ciebie by się sprawdziły, ale ja ich nie polecam 😉

Dolina_Piękna
6 lata temu

No trochę tych rozczarowań się uzbierało, dziwna sprawa wyszła z tym balsamem EOS – już wiem czego nie kupić, szkoda że i ta gąbeczka Wibo wypadła tak kiepsko.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Dolina_Piękna

Bardzo mnie ten balsam rozczarował, bo naprawdę pięknie pachniał i wyglądał :/

retromoderna
6 lata temu

Oj ten balsam to chyba jest najgorszy, a te płatki też miałam, faktycznie nic specjalnego.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  retromoderna

Naprawdę mnie rozczarował po całości :/

Kaśka -Poligon Domowy

Nie znam tych kosmetyków, na szczęście! Ale na hydrolat to bym się pewnie skusiła, gdyby nie Twoja opinia.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Kaśka -Poligon Domowy

Jak to jednak trzeba czytać składy, a nie tylko nazwy 😉

Zuzka
6 lata temu

Znam tylko plastry i też u mnie nie zdają egzaminu.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Zuzka

Nie wiem, co jest z nimi nie tak…

Adrianna
6 lata temu

Nie znam tych kosmetyków i nigdy ich nie używałam, dlatego tym bardziej dziękuję za informację i ostrzeżenie.

Okiem Blondynki
6 lata temu
Odpowiedź do  Adrianna

Warto wiedzieć, co się niekoniecznie sprawdza, choć nie czasem może się okazać, że u Ciebie akurat się sprawdzi 😉