Przeglądając niedawno swoje wpisy zauważyłam, że ostatnia wishlista wleciała tutaj ponad 2 lata temu – jak to się mogło stać?! Dlatego po krótkiej – mniej lub bardziej wymuszonej przerwie w blogowaniu – wracam do Was właśnie z listą moich marzeń 😉

Moja urodzinowa wishlista, czyli kolejne marzenia do spełnienia

12 września miałam 38. urodziny i przy tej okazji zrobiłam nieco podsumowań oraz spisałam listę rzeczy, które chciałabym zrobić przed 40-stką 😀
Pisałam o tym nawet na moim Instagramie @okiemblondynki. Co roku, właśnie w okolicy urodzin, lubię też wykreślić spełnione marzenia z mojej wishlisty i tworzyć nową na kolejny rok.
Sama bardzo lubię czytać wpisy z tej kategorii u innych, bo można w nich znaleźć sporo inspiracji. Mam więc nadzieję, że i w mojej znajdziecie coś, co Was zaciekawi 😊

Moja urodzinowa wishlista, czyli kolejne marzenia do spełnienia

Zacznę od urządzenia, które na mojej liście marzeń jest od dawna, czyli od aparatu. Umieściłam go tam już w 2019 roku i od tamtego czasu, nadal tam widnieje. Niestety zawsze były pilniejsze wydatki. Na szczęście aparat w telefonie daje radę 😉

Moja wishlista - sprzęt fotograficzny

Jednak nadal by się przydał taki sprzęt z prawdziwego zdarzenia, więc ta pozycja na mojej liście zachciewajek jest wciąż aktualna. Nie zmieniła się też marka, bo w dalszym ciągu chciałabym, żeby był to aparat marki OLYMPUS. Zmieniły się natomiast moje preferencje, co do samego modelu. W 2019 r. wybrałam bezlusterkowiec OLYMPUS PEN E-PL9, natomiast teraz bardziej celuję w serię OM-D.
Na oku mam również obiektyw OLYMPUS M.Zuiko Digital 45mm F1.8. Taki zestaw byłby prawdziwym spełnieniem moich marzeń ❤️


Zobacz również: #WISHLISTA, czyli moje obecne, nie tylko kosmetyczne zachciewajki


Moja fotograficzna wishlista nie byłaby pełna bez jeszcze jednego sprzętu fotograficznego, a mianowicie lampy światła ciągłego. Jesienią i zimą robienie zdjęć stanowi spore wyzwanie. Zwłaszcza w pochmurne dni, kiedy światła jest jak na lekarstwo. Każdy, kto choć raz musiał robić zdjęcia w takich warunkach wie, o czym mówię 😉
Dlatego dojrzewam do decyzji o zakupie lampy, która będzie niesamowicie pomocna w takich sytuacjach. Nie wiem jeszcze, na jaki model się zdecyduję, dlatego jej zdjęcie jest poglądowe 😉

Moja wishlista - dbanie o siebie

Moja wishlista zawiera również kilka rzeczy z kategorii „dbanie o siebie”.

I mam tutaj na myśli troskę nie tylko pod kątem zdrowia i relaksu, ale też urody 😉

Pierwsze na mojej liście w tej kategorii jest urządzenie do terapii światłem, czyli maska Dr Dennis Gross SpectraLite FaceWare, przeznaczone do redukcji zmarszczek oraz zwalczania trądziku. Patrząc na jej właściwości, które producent zawarł w opisie dochodzę do wniosku, że jest wprost stworzona dla mojej skóry. Tym bardziej, że zabieg trwa jedynie 3 minuty. Natomiast czytając mnóstwo pozytywnych opinii na jej temat stwierdzam, że jest warta swojej ceny, choć jest ona dość wysoka.
Myślę, że mogłaby to być kolejna rewolucja w mojej pielęgnacji 😉

Mocno zastanawiam się również nad zakupem Pranamaty, czyli maty do masażu akupresurowego. Słyszałam o niej tyle dobrego i czytałam tyle pozytywnych opinii na jej temat, że już dawno mi się zamarzyła 🙂
Z opisu producenta wynika, że przynosi ona wiele zbawiennych korzyści dla naszego ciała i między innymi pomaga eliminować bóle pleców. Więcej na jej temat możecie poczytać na stronie producenta TUTAJ.

Ja niestety zmaga się z nimi od dawna, więc gdyby tylko w tym aspekcie miała mi ulżyć, to nie żałowałabym ani jednej wydanej na nią złotówki.
I tak, wiem, że można kupić tańsze zamienniki, ale Pranamata wyróżnia się zdecydowanie na tle innych produktów tego typu, chociażby wykonaniem, czy troską o środowisko.

Moją wishlistę zakończę czymś, co bardzo ułatwiłoby mi życie.

I mam tutaj na myśli Thermomix. To wielofunkcyjne urządzenie marzy mi się od lat, a dokładniej mówiąc od momentu, kiedy spędzając wakacje u znajomych, miałam okazję poznać je bliżej. Muszę przyznać, że można dzięki niemu oszczędzić nie tylko sporo czasu, ale również pieniędzy, bo domowe gotowanie wchodzi dzięki niemu na wyższy poziom 🙂
A ponieważ zarówno ja, jak i mój NieMąż pracujemy w domu, taki sprzęt ułatwiłby nam przygotowywanie zdrowych posiłków i sprawił, że spędzalibyśmy mniej czasu w kuchni.

 


Oczywiście mam jeszcze mnóstwo innych, mniejszych lub większych marzeń, ale gdybym chciała umieścić je tu wszystkie, z tego wpisu wyszedłby istny tasiemiec 😀
Wybrałam zatem tylko te, które na ten moment wydają mi się najpotrzebniejsze i najbardziej wymarzone 😉

A Wy, robicie takie listy marzeń? Jak Wam się podoba moja wishlista? Udało się Wam ostatnio spełnić jakieś marzenie? Jak zawsze czekam na Wasze komentarze 🙂

* Wpis zawiera linki afiliacyjne z Programu Partnerskiego Ceneo.pl.