Emulsja Filaderme ulubieńcem Azjatek
Nie od dziś, Azjatki uchodzą za kobiety wiecznie młode. Często wydaje się, że proces starzenia jest u nich spowolniony. Ich twarz dłużej zachowuje dziewczęce rysy, dzięki czemu, nawet dojrzałe Japonki, wyglądają niczym nastolatki. Warto jednak wiedzieć, że znakomity wygląd to nie tylko zasługa genów. W dużej mierze odpowiada za to pielęgnacja.
Dlaczego cera Azjatek jest perfekcyjna?
Azjatki słyną z gładkiej i napiętej skóry twarzy. Bardzo rzadko jest to cera problematyczna. O wiele rzadziej borykają się one z nadmiarem sebum, trądzikiem, czy też wągrami. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że w sposób szczególny dbają one o pielęgnację.
Koreanki twierdzą, że piękna cera wcale nie jest skutkiem genetyki. Ich pielęgnacja składa się z kilku, a nawet kilkunastu etapów. Przeciętna Europejka wykonuje demakijaż, nakłada krem, a od czasu do czasu wykonuje peeling. Co robią Azjatki?
Przede wszystkim do demakijażu nie stosują tradycyjnych mleczek, a kosmetyki na bazie olejków. Olej doskonale rozpuszcza nawet wodoodporny make-up. Istotnym jest fakt, że Koreanki wykonują demakijaż trzykrotnie. Ich zdaniem to właśnie niedokładnie zmyty makijaż powoduje wszelkie nieprzyjemne niespodzianki na twarzy. Zwykle po wstępnym oczyszczeniu olejkiem, stosuje się sztyft na bazie wody, który zamienia się w myjącą piankę. Po wykonaniu demakijażu twarz powinna zostać przemyta tonikiem. Przed snem, Azjatki nakładają krem pod oczy, a także preparat nawilżający twarz. Może być to po prostu krem o działaniu nawilżającym lub maseczka w płachcie.
Jeśli chodzi o pielęgnację poranną to oczywiście twarz oczyszczana jest kosmetykiem na bazie wody.
Obowiązkowy jest również filtr przeciwsłoneczny. Dobrą opcją są podkłady, czy też pudry z filtrem UV. Ponadto, Azjatki kilka razy w tygodniu wykonują peeling skóry.
Dla nich wszystko to jest rutyną. Może wydawać się to czasochłonne, jednak ze względu na korzyści, można przywyknąć do tej wieloetapowej pielęgnacji twarzy.
Co warto stosować, aby przedłużyć młodość?
Azjatki za źródło swojej urody i młodości uważają esencję, jednak wśród Europejek, to raczej mało popularny produkt. Jest to kosmetyk, który gwarantuje przede wszystkim optymalne odżywienie oraz nawilżenie. Działa on nawet na głębokie warstwy skóry. Dużym zainteresowaniem wśród nich, cieszy się Emulsja Filaderme.
Jest to preparat, który wypełnia skórę twarzy bogactwem składników odżywczych. Dodatkowo, chroni on warstwę lipidową skóry przed negatywnym oddziaływaniem czynników zewnętrznych, czyli m.in. stresu, zanieczyszczeń, zmęczenia. Składniki preparatu pobudzają naturalne mechanizmy obronne skóry, dzięki czemu staje się ona o wiele bardziej odporna na uszkodzenia.
Warto również wspomnieć o tym, że emulsja dogłębnie nawilża, a także pozostawia jedwabiście gładkie wykończenie. Emulsja Filaderme jest absolutnym hitem wśród Azjatek. Warto więc wprowadzić ten produkt do codziennej pielęgnacji. Spowalnia on proces starzenia się skóry, a więc jest idealny dla kobiet w każdym wieku.
* Artykuł powstał przy współpracy ze sklepem



Ciekawi mnie ta emulsja. Nie miałam jeszcze nic marki Embrolise.
Z tego, co czytałam, mają wiele naprawdę ciekawych produktów 🙂
kurcze ja nie do końca jestem pewna tego olejku do demakijażu bo mnie chyba wtedy zapycha. Ogólnie stosuje olejki regularnie, ale nie do demakijażu
Myślę, że wszystko zależy od olejku. Mnie też nie każdy podchodzi 😉
Zaintrygowała mnie ta Emulsja Filaderme. Muszę ją wypróbować.
Skoro to jeden z sekretów urody Azjatek, to chyba warto 😉
Chciałabym mieć taką gładką, bez trądziku cerę 🙂 Zazdroszczę tym Azjatkom 😉 Emulsja wydaje się być ciekawym kosmetykiem, chętnie bym ją wypróbowała 🙂
Oj ja też! 🙂 Niedoskonałości, to moja zmora :/
UWIELBIAM AZJATYCKĄ PIELĘGNACJĘ , ich kremy bb wiele lat temu zdobyły moje serce, teraz zainteresowała mnie ta Emulsja Filaderme 🙂
Ja też zdążyłam ją polubić i ciągle mam chęć poznawać nowe produkty 😉
Bardzo fajnie sie prezentuje ta emulsja, a jak wiadomo nie ma skory bez nawilzania obojetnie czy to sucha czy tlusta cera pielegnacja jest zawsze potrzebna aby czuc i wygladac mlodziej 😀
Dokładnie tak! 🙂 Odpowiednie nawilżenie, to podstawa 🙂
Jestem ogromnie ciekawa tej emulsji. Już o niej słyszałam i moja ciekawość rośnie z dnia na dzień.
Myślę, że jest naprawdę warta uwagi 🙂
Kiedyś stosowałam poszczególne kroki koreańskiej pielęgnacji i rzeczywiście nie jest to aż tak czasochłonne. O marce słyszałam, ale jeszcze nic nie stosowałam.
Nie jest czasochłonne, tylko wymaga regularności i nieco cierpliwości 😉
I w tym tkwi sekret 🙂
Otóż to 😉
Nie znam tej emulsji ale bardzo lubię azjatycką pielegnację:) Pozdrawiam:*
Myślę, że jest warta poznania 🙂 Ja również pozdrawiam! :*
Według Koreanek, Europejki to brudaski, bo nie dbają o skórę 😉
A tego, to nie słyszałam 😉
Zazdroszczę azjatką ich cery i wiem że nigdy takiej nie osiągnę nawet stosując ich pielęgnację
Ja uważam, że mimo wszystko warto próbować 🙂
jeszcze nie słyszałam o tej emulsji, ale przyznam się, że uwielbiam koreański plan pielęgnacji, mocno rozbudowany ale daje skórze głębokie odżywienie
Moja skóra bardzo lubi te wszystkie rytuały pielęgnacyjne 🙂
zupełnie jest mi nie znana ta emulsja, ale brzmi bardzo ciekawie i z chęcią po nią sięgnę 🙂
Zachęcają zwłaszcza efekty, które daje jej stosowanie 🙂
Azjatki mają przepiękną cerę, zazdroszczę im i to bradzo. Ta emulsja bardzo mnie zaciekawiła.
To prawda 🙂 Ale my, znając ich sekrety piękna, też możemy dążyć do idealnej cery 😉
Nie słysząłm o tym kosmetyku. Ale azjatycka pielęgnacja trwa
I warto z niej korzystać 🙂
Nie znam tej amulsji ale jestem ciekawa jak wygląda i jak się spisuje.
Takie kosmetyki, są z pewnością warte wypróbowania 🙂
Nie słyszałam o tej emulsji. Wiedziałam, że Azjatki w swojej pielęgnacji stosują tego typu produkty, ale o tej konkretnej akurat nie miałam pojęcia 🙂
Ich pielęgnacja jest bardzo rozbudowana i solidna, ale dzięki temu, uzyskują naprawdę świetne efekty 🙂
zazdroszczę tym wszystkim azjatkom takiej cery
Oj ja też Kochana, ja też! 😉
Bardzo ciekawa jest ta emulsja :>