Mam wrażenie że im więcej perfum poznaję, tym bardziej zmienia się mój gust zapachowy. Dlaczego tak myślę? Ponieważ ostatnio sięgam po zapachy, na które jeszcze do niedawna, w ogóle nie zwróciłabym uwagi 😉
A ostatnio, szczególnie bliskie mojemu zapachowemu sercu są perfumy unisex. I właśnie dzisiaj będzie o jednych z nich, a dokładniej mówiąc – nietuzinkowym zapachu marki Maison Margiela 🙂

Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation - medytacja nad filiżanką herbaty matcha

Zacznę od tego, że Maison Margiela, to luksusowa francuska marka, która przesuwa granice współczesnej mody. Znana jest z niekonwencjonalnych pokazów, wyjątkowych kolekcji oraz niepowtarzalnych perfum. Te ostatnie, pochodzące z kolekcji REPLICA, to reprodukcje znanych zapachów i momentów z różnych miejsc i okresów, zaprojektowane tak, aby wywoływać wspomnienia. I widać to już w nazwach zapachów 😉

Perfumy występują w dwóch pojemnościach 30 ml oraz 100 ml, ale można również kupić perfumetki o pojemności 10 ml. Spośród kilkunastu zapachów z tej kolekcji, zdecydowałam się na REPLICA Matcha Meditation i wybrałam pojemność 30 ml, za którą zapłaciłam 220 zł.

Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation

Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation


Aromatyczno-zielone perfumy dla kobiet i mężczyzn, które pobudzają zmysły, a jednocześnie pozwalają uspokoić się i odprężyć, niczym po przyjemnej sesji medytacji. Zapach został wydany w 2021 roku, a jego twórcami są Maurice Roucel i Alexandra Carlin.
Nuty zapachowe:
głowa: bergamotka, mandarynka i zielona herbata
serce: matcha, kwiat pomarańczy, jaśmin
baza: benzoes, mech i biała czekolada.


Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation - flakonik perfum o pojemności 30 ml

Perfumy zamknięte są w bardzo prostym, ale jednocześnie bardzo urokliwym i charakterystycznym dla wszystkich zapachów REPLICA flakoniku, wykonanym z przezroczystego szkła. Równie prosta jest etykieta, na której znajduje krótki, ale bardzo oryginalny opis zapachu. Co ciekawa, etykietka jest bawełniana 😉
Bawełnianym akcentem jest również sznurek, okalający srebrny, metalowy atomizer perfum, o dość nietypowym kształcie. Opakowanie nie posiada bowiem żadnej nakrętki.

Równie proste jest białe pudełko, w którym perfumy przychodzą zapakowane. Na nim również znajduje się bawełniana etykieta, z identycznym opisem, a także fotografia przypominająca polaroid, oddająca klimat zapachu.

Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation - pudełko

Całość, moim zdaniem, prezentuje się bardzo oryginalnie i nowocześnie 🙂

Na perfumy REPLICA Matcha Meditation skusiłam się z dwóch powodów.

Po pierwsze, ze względu na flakonik, który od razu wpadł mi w oko. Po drugie – ze względu na opis producenta. Na swojej stronie bowiem, marka Maison Margiela opisuje je jako zapach zen, który oddaje radosne uczucie oświecenia, osiągane poprzez medytację. Ma to być możliwe dzięki jasnej esencji bergamotki oraz świetlistemu i hojnemu absolutowi kwiatu pomarańczy. Jednocześnie, akord matcha ma zapewniać otulające odczucie, które wzmocnione zostało ciepłem absolutu benzoiny, aby odtworzyć spokojne i kojące uczucie towarzyszące nam, kiedy cieszymy się ciepłą filiżanką herbaty matcha. Zapach ma nam pomóc poczuć spokój i odprężenie, niczym po przyjemnej sesji medytacji 😉

Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation - zapach

I muszę przyznać, że otwarcie zapachu REPLICA Matcha Meditation, faktycznie jest totalnie w klimacie zen! Wyraźnie czuć w nim aromat matcha, który jest jedną z najbardziej oryginalnych nut, jakie czułam kiedykolwiek w perfumach. Jest to zapach świeżo zaparzonej esencji – aromatyczny, nieco ziemisty, zielony i uspokajający. Czuć go zarówno na mojej skórze, jak i na skórze mojego Mężczyzny 😉

Żałuję jedynie, że zapach matchy nie jest wyczuwalny nieco dłużej.

Niesamowicie przypadł mi do gustu i perfumy w takim klimacie, chętnie nosiłabym na co dzień 😉

Perfumy Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation

Jednak po kilkunastu minutach, na mojej skórze do głosu dochodzą kwiaty, przy czym zdecydowanie wybija się nuta jaśminu, którą nawiasem mówiąc bardzo lubię. Niemniej jednak, wyczuwam również aromat kwiatu pomarańczy. Jest kobieco, elegancko, dosyć słodko i nieco kremowo (być może za sprawą białej czekolady), ale bardzo przyjemnie dla nosa 😉

Kiedy zapach już uleży się na skórze, uspokaja się i staje się bardziej stonowany oraz lżejszy. Wyczuwam w nim więcej zieleni, a do głosu bardziej dochodzi kwiat pomarańczy, przeplatany akordami matchy i zielonej herbaty.

Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation - zapach unisex

Natomiast na skórze mojego Nie-Męża, perfumy Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation pachną zupełnie inaczej. Czuć w nich nutę kwiatu pomarańczy, mandarynki oraz bergamotki, za to w ogóle nie wyczuwam w nich jaśminu. Ten zapach jest nieco ostry, ziemisty, ciepły i zdecydowanie bardziej męski 🙂

I chyba po raz pierwszy nie potrafię opisać zapachu obrazem.

Być może dlatego, że medytację ciężko opisać obrazami. Tutaj bardziej przemawiają odczucia i myślę, że zapach REPLICA Matcha Meditation ewaluuje jak nasz umysł w trakcie tej cudownej praktyki, ale w nieco odmiennej formie. To taka medytacja nad filiżanką herbaty matcha, w domowym zaciszu. Bierzesz naczynie do ręki, zamykasz oczy i wąchasz ten przyjemny aromat. Jej zapach dociera do Twoich nozdrzy i czujesz spokój.

Perfumy Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation

A potem bierzesz pierwszy łyk i matcha dociera do Twoich kubków smakowych, a Ciebie nagle ogarnia sporo doznań. Ja na przykład muszę się przyzwyczaić do jej smaku, więc pierwszy łyk jest dla mnie konsternacją. Jednak z każdym kolejnym jest lepiej i lepiej, aż na koniec czuję się zrelaksowana i odprężona 😉

Jeśli chodzi o trwałość, to jest ona przeciętna. Na mojej skórze zapach utrzymuje się ok. 5 godzin. W dodatku, przez większość czasu jest bliskoskórny, ale akurat tego nie poczytuję mu za wadę. Myślę, że pasuje to do jego charakteru 🙂
Na ubraniach trwałość jest oczywiście o wiele lepsza.

Maison Margiela REPLICA Matcha Meditation - perfumy unisex

Muszę przyznać, że perfumy REPLICA Matcha Meditation, zdecydowanie mnie zaskoczyły. Patrząc na nuty zapachowe, inaczej wyobrażałam sobie ten zapach. Miałam nadzieję na więcej bergamotki, którą bardzo lubię, a której u siebie praktycznie nie wyczuwam. Niemniej jednak, całość tworzy przyjemną mieszankę, która ma dwa oblicza. Z jednej strony radosne i eleganckie, z drugiej – spokojne i harmonijne. Podoba mi się też to, jak zapach ten zmienia się na mojej skórze. Wiem też, że dla wielu osób byłby to świetny zapach do noszenia na dzień. Dla mnie jednak, będzie on zdecydowanie wieczorowy 😉

A jakie zapachy są Twoimi ulubionymi? Stawiasz na te bardziej słodkie, czy jednak świeższe? Jestem również ciekawa, czy znasz perfumy REPLICA Matcha Meditation lub inne zapachy marki Maison Margiela? Koniecznie daj znać 🙂