Zapraszam Was dzisiaj, w letnią podróż zapachową. Kolejny raz, biorę na tapet zapach jednej z najbardziej rozpoznawanych marek na całym świecie – francuskiej marki Hermès.

Pewnie niewielu z Was wie, że początkowo, założona przez Thierry’ego Hermèsa w 1837 roku w Paryżu marka, specjalizowała się w produkcji wysokiej jakości akcesoriów jeździeckich. Chcąc kontynuować misję firmy związaną z przemieszczaniem, wnukowie Thierry’ego, stworzyli pierwszą kolekcję skórzanych walizek, kufrów i nesseserów, poszerzoną w latach 20. o drobną galanterię skórzaną, odzież, biżuterię i zegarki.

Hermès Eau des Merveilles Bleue – błękit oceanu, zamknięty w zapachu

Ale najbardziej znanymi produktami marki, są jedwabne apaszki oraz dwa modele torebek – Kelly Bag oraz kultowa już Hermès Birkin. Ta druga, szybko stała się najbardziej pożądanym modelem na świecie i symbolem luksusu.

Natomiast pierwszy zapach tej marki, Eau d’Hermès, zaprezentowano w 1951 r. Od tego czasu, kolekcja zapachów stale się powiększa i powstają nowe linie zapachowe. Jedną z nich, jest zapoczątkowana w 2004 r., Eau des Merveilles, czyli Woda Cudów.

I dzisiaj opowiem Wam o jednej z nich, czyli wodzie toaletowej dla kobiet Hermès Eau des Merveilles Bleue 🙂

Hermès Eau des Merveilles Bleue – nuty zapachowe

Hermès Eau des Merveilles Bleue


Aromatyczno-wodne perfumy dla kobiet, wzbogacone o akord mineralny. Dynamiczny i jednocześnie tajemniczy zapach, został wydany w 2017 roku. Twórczynią jego kompozycji zapachowej, jest Christine Nagel.
Nuty zapachowe:
głowa: nuty morskie, sól, cytrusy
serce: jagody jałowca
baza: paczula, akordy drzewne


Hermès Eau des Merveilles Bleue

Perfumy Hermès Eau des Merveilles Bleue, zamknięte są w buteleczce, o bardzo nietypowym kształcie, charakterystycznym dla całej serii Eau des Merveilles. Spłaszczony tył oraz dół w kształcie trójkąta, przypomina kroplę wody i z pewnością wyróżnia je na tle innych flakoników.

Szkło, z którego jest wykonany, zabarwione jest delikatnym błękitem, natomiast tył wygląda, jak obsypany srebrnym pyłem. Całość wieńczy srebrny atomizer, na którym umieszczona jest zatyczka, z wygrawerowaną nazwą marki.

Muszę przyznać, że flakonik bardzo mi się podoba i stanowi piękną ozdobę mojej małej kolekcji perfum 😊

Hermès Eau des Merveilles Bleue – pudełko

Dodatkowo, przychodzi do nas zapakowany w biały kartonik, z niebieskimi dodatkami. Widnieje na nim oczywiście logo marki, czyli powóz zaprzężony w konia. W środku znajduje się bardzo sprytne, tekturowe zabezpieczenie, które trzyma buteleczkę w miejscu.

Dodam jeszcze tylko, że woda występuje w trzech pojemnościach: 30 ml, 50 ml i 100 ml. Ja wybrałam tę pierwszą, za którą w perfumeriach, trzeba zapłacić ok. 290 zł. Mnie udało się kupić ją o 100 zł taniej, oczywiście na Notino.pl 🙂

Hermès Eau des Merveilles Bleue

Hermès Eau des Merveilles Bleue, to dla mnie zapach beztroskiego lata.

Niesamowicie wibrujący, świeży i magiczny. Czuć w nim powietrze znad morza, a nawet oceanu – słone i rześkie, niosące obietnicę cudownego orzeźwienia. Jednocześnie, w głębi wyczuwam ciepło, przywodzące na myśl rozgrzany słońcem piasek, w którym tak przyjemnie zanurza się bose stopy.

Hermès Eau des Merveilles Bleue – woda toaletowa

Kiedy zamykam oczy, przenoszę się na cichą, spokojną plażę. Właśnie wyszłam z cudownej przyjemnej, morskiej kąpieli, a moja skóra pachnie słoną wodą i słońcem. Rozkoszuję się czystością powietrza, szumem fal, ciepłem słońca i przyjemną fakturą piasku, i wtedy do mojego nosa dociera niesiony przez wiatr zapach drewna. Jakiś czas temu, morze wyrzuciło je na brzeg i teraz gorące słońce, suszy je swoimi promieniami 🙂

Z pewnością jest to zapach niebanalny.

Świeży, mineralny, dynamiczny i przestrzenny, tworzy cudowną aurę, która nie umyka uwadze otoczenia. Zawsze, kiedy go noszę, dostaję mnóstwo komplementów.

Hermès Eau des Merveilles Bleue – flakonik

Uwielbiam to, jak miękko układa się na mojej skórze, otulając ją cudowną aurą.
Jest w nim również coś eleganckiego, uwodzicielskiego, dlatego nadaje się zarówno do noszenia na co dzień, jak i na wieczór.

Jest dosyć intensywny, więc nie warto z nim przesadzać. Zwłaszcza, że utrzymuje się naprawdę długo. Na mojej skórze, potrafi trwać od rana do wieczora, choć pod koniec, staje się o wiele bardziej bliskoskórny 😉

Hermès Eau des Merveilles Bleue – flakon

Muszę przyznać, że zapach Eau des Merveilles Bleue marki Hermès, totalnie skradł moje serce i szybko stał się zdecydowanym ulubieńcem tegorocznego lata. I choć jest idealny na ciepłe dni, to ja zamierzam nosić go również jesienią. A jeśli będziecie mieć okazję go poznać – koniecznie to zróbcie! 🙂

A jaki jest Wasz ulubiony zapach tegorocznego lata? 🙂