Ponieważ dawno już na moim blogu gościł męski zapach, dlatego dzisiaj, mam dla Was recenzję pewnego gagatka, który ostatnio powiększył kolekcję mojego M. 🙂
Perfumy Dior Sauvage, bo o nich mowa, już dawno trafiły na moją zakupową listę i czekały tylko na odpowiedni moment. Tym sposobem, zostały prezentem mikołajkowym, a kupiłam je w ramach Black Friday na Notino.pl.

Dior Sauvage – uosobienie dzikości i poczucia wolności

A ponieważ mamy gorący okres przedświąteczny i wiele osób szuka pomysłów na prezent, postanowiłam podzielić się z Wami moją opinią na jego temat. Bo moim zdaniem, perfumy to zawsze świetny pomysł na prezent 😉

Dior Sauvage – uosobienie dzikości i poczucia wolności

Dior SAUVAGE
– woda toaletowa dla mężczyzn



Aromatyczno – fougere perfumy dla mężczyzn, uosabiające dzikość, surowość i poczucie wolności. Zostały wydane w 2015 r. a twórcą kompozycji zapachowej jest jeden z najlepszych perfumiarzy marki Dior, François Demachy. Została ona zainspirowana atmosferą dzikiej przyrody gorącej pustyni, gdzie słońce zachodzi nad skalistym horyzontem, błękit nieba ciemnieje, a pośród zarośli, widać sylwetki przemykających wilków.

Nuty zapachowe:
głowa: pieprz i kalabryjska bergamotka
serce: geranium, lawenda, wetyweria, różowy pieprz, pieprz syczuański, elemi i paczula
baza: ambroksan, cedr i labdanum


Jak zawsze, zacznę od kilku kwestii czysto technicznych 😉

Perfumy zamknięte są w klasycznym, cieniowanym flakonie, w odcieniach granatu i czerni, który jest moim zdaniem cudny! Wykonany z dbałością o każdy szczegół, zachwyca i przyciąga wzrok. Natomiast bardzo ciekawym rozwiązaniem jest korek flakonu, zamykany na magnes, dzięki czemu łatwo się zamyka i bardzo solidnie się trzyma.
Warto również dodać, że atomizer działa w nich bez zarzutu i w opinii mojego Mężczyzny, jest idealny 🙂

Dior Sauvage EDT - skład

Perfumy są dodatkowo zapakowane w proste pudełko, w odcieniach zbliżonych do flakonu. Oczywiście znajdują się na nim niezbędne informacje na temat produktu.
Muszę przyznać, że całość prezentuje się naprawdę elegancko 🙂

Woda występuje w trzech pojemnościach – 60 ml, 100 ml i 200 ml. Ja wybrałam pojemność 60 ml, której cena waha się od 240 do 340 zł, w zależności od sklepu.

Dior Sauvage EDT - flakon

Dlaczego wybrałam zapach Dior Sauvage?

Przyznam szczerze, że ciekawił mnie on od samego początku, ale czytałam wiele sprzecznych opinii na jego temat. Ostatnio natomiast, znowu zaczęło być o nim głośno, więc postanowiłam sprawdzić, jak to naprawdę z nim jest.
Tym bardziej, że twarzą tego zapachu jest jeden z moich ulubionych amerykańskich aktorów – Johnny Depp, który moim zdaniem, idealnie sprawdził się w tej roli 🙂

Dior Sauvage - woda toaletowa dla mężczyzn

Zanim jednak zdecydowałam się na zakup tego zapachu, postanowiłam poznać wszystkie trzy jego warianty, czyli perfumy, wodę perfumowaną oraz właśnie wodę toaletową. Chciałam też oczywiście poznać upodobania zapachowe mojego Mężczyzny 😉

Naszym zdaniem, ta wersja jest najlżejsza i najbardziej świeża, dlatego właśnie na nią się zdecydowałam.

Dior Sauvage EDT - flakon wykonany z dbałością o każdy szczegół

I muszę przyznać, że był to naprawdę trafny wybór! 🖤

Bo zapach wody toaletowej Dior Sauvage, to po prostu poezja! Wyrafinowana kompozycja zapachowa, jest w moim odczuciu świeża, wyrazista, aromatyczna, surowa, a jednocześnie bardzo szlachetna. I zdecydowanie męska!

Już pierwszy niuch jest bardzo przyjemny dla nosa. Faktycznie wyczuwam w nim bergamotkę, doprawioną pieprzem, co tworzy bardzo świeżą mieszankę. Później, kiedy do głosu dochodzą pozostałe nuty, staje się bardziej drzewny, nieco ziemisty, surowy, ale niesamowicie urzekający. Wyczuwam w nim też odrobinę lawendy i czegoś, co bardzo mnie intryguje, ale nie umiem tego nazwać 😉

Dior Sauvage EDT - atomizer

Ale najważniejsze, że mój Mężczyzna, czuje się w nim komfortowo i bardzo lubi go nosić. Co prawda, nie jest to jakoś bardzo skomplikowana kompozycja, ale za to bardzo charakterystyczna i zapadająca w pamięć. Myślę, że teraz już poznałabym go z zamkniętymi oczami 😉

Zaskakująca jest również jego trwałość, ponieważ na skórze, potrafi się utrzymywać do 8 godzin. Jeszcze dłużej utrzymuje się na ubraniach, bo raz spryskany nim szalik, pachnie praktycznie cały czas 🙂

Dior Sauvage – uosobienie dzikości i poczucia wolności

Wszystko to sprawia, że Dior Sauvage jest niesamowicie przyjemny w odbiorze i bardzo seksowny.

Moim zdaniem, jest to zapach uniwersalny i idealnie się sprawdzi o każdej porze roku, zarówno do jeansów, jak i do garnituru 😉
Jest w nim coś tajemniczego, przyciągającego i hipnotyzującego, dlatego uwielbiam, kiedy mój Mężczyzna nim pachnie. I o ile wśród damskich zapachów marki Dior, nie znalazłam jeszcze swojego faworyta, tak SAUVAGE zauroczył mnie od pierwszego spotkania i ta miłość trwa nadal 🙂

Jestem bardzo ciekawa, czy znacie ten zapach i jakie są Wasze wrażenia na jego temat. A może macie innych ulubieńców wśród perfum marki Dior? 😉