Dziewiąty projekt denko

W ten przyjemny, niedzielny wieczór, przychodzę do Was z kolejnym projektem denko.
Ponieważ obiecałam sobie robić takie wpisy regularnie, staram się nie dopuszczać do przepełnienia mojego pudełka z pustymi opakowaniami 😉

Zatem bez zbędnego przedłużania, zapraszam do lektury! 🙂

Dziewiąty projekt denko

Dziewiąty projekt denko - Isana i Natura Siberica

Zacznijmy od produktów do włosów.

W tej kategorii zużyłam kolejne opakowanie Suchego szamponu marki Isana. Jest to mój ulubiony suchy szampon, którego używam od lat, i który uwielbiam. Jest idealny zwłaszcza w okresie letnim, kiedy moje włosy ze względu na dużą wilgotność powietrza, potrafią stracić objętość zaraz po myciu. Ten szampon pomaga mi je unieść od nasady i odświeżyć fryzurę w kilka minut.
Uwielbiam! 🙂

Drugim kosmetykiem do włosów, który zdenkowałam, jest Naturalna regenerująca maska do wszystkich rodzajów włosów marki Natura Siberica, z linii Alladale. Moją pełną recenzję tej maski znajdziecie TUTAJ. Używałam jej zarówno po myciu, zamiast odżywki, jak i raz w tygodniu do zabiegu SPA dla moich włosów, i w obu przypadkach świetnie się sprawdzała.
Jeśli lubicie takie naturalne kosmetyki do włosów, to jak najbardziej polecam! 🙂

W moim denku nie mogło zabraknąć opakowań po kosmetykach do pielęgnacji twarzy.

Dziewiąty projekt denko - Perfecta i Lirene

Pierwsze puste opakowanie z tej kategorii mieściło w sobie kolejnego ulubieńca czerwca, czyli Booster na dzień i na noc, marki Perfecta, z serii Fenomen C. Jest to absolutnie genialne serum, które zachwyciło mnie swoim działaniem od pierwszego użycia!
Oczywiście kolejne opakowanie tego dopalacza dla skóry jest już w użyciu, a niebawem przeczytacie o nim więcej we wpisie, w którym opowiem Wam o mojej aktualnej pielęgnacji skóry twarzy 😉

Kolejne puste opakowanie mieściło w sobie ulubieńca maja, czyli Ultra aktywny krem regenerujący na noc z witaminą D marki Lirene, z serii proVita D, który trafił do mnie podczas spotkania blogerek, na którym byłam w kwietniu. Był to świetny krem nawilżający, który nie tylko regenerował moją skórę, ale również ją uelastyczniał, dzięki czemu rano była przyjemnie odżywiona, gładka i miękka.
Był to mój pierwszy krem do twarzy tej marki, ale na pewno nie ostatni! 🙂

Dziewiąty projekt denko - Biolonica i Nivea

Czy są tu jacyś fani maseczek? 😉

Jeśli tak, to polecam Wam kolejny zdenkowany przeze mnie kosmetyk, czyli 1-minutową maskę oczyszczającą Urban Skin Detoks, marki Nivea. Różne opinie słyszałam i czytałam na jej temat, ale dla mnie to prawdziwy hit, który trafił do moich ulubieńców lutego.
Bardzo wydajny kosmetyk, idealny dla tych, którzy nie lubią zbyt długo trzymać maseczek na twarzy. Tę spokojnie można nałożyć na czas brania prysznica. Po jej użyciu skóra jest przyjemnie oczyszczona, gładka, miękka i idealnie przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.
Ja na pewno do niej kiedyś wróćę! 🙂

Ostatnim kosmetykiem do pielęgnacji twarzy z tego denka, jest Krem pielęgnacyjny do twarzy 30+ na dzień, marki Biolonica, który również trafił do mnie podczas spotkania blogerek w kwietniu. Pełną recenzję tego kremu znajdziecie TUTAJ.
Polubiłam go bardzo i cieszę się, że mogłam go poznać! 🙂

Dziewiąty projekt denko - Kueshi, Love Your Body i Oriflame

Kolej na kosmetyki do pielęgnacji ciała.

Do mojego pudełka z pustymi opakowaniami trafiła butelka po żelu aloesowym GEL ALOE VERA PURE 99% marki Kueshi. Jest to kosmetyk wielofunkcyjny, niezastąpiony zarówno w pielęgnacji, jak i w podręcznej apteczce.
Ten konkretny egzemplarz sprawdzał się rewelacyjnie, o czym najlepiej świadczy fakt, że kolejne jego opakowanie już jest w użyciu 😉

Zużyłam również Peeling kawowy marki Love Your Body, słodki kokos. Więcej o nim możecie przeczytać TUTAJ. Peeling jest po prostu genialny, a jego zapach jest obłędny!
To była miłość od pierwszego użycia, która trwa nadal i z pewnością na tym jednym opakowaniu się nie skończy 😀

Zdenkowałam również Żel pod prysznic z wodą kokosową i melonem, marki Oriflame, z serii Love Nature, który trafił do moich ulubieńców czerwca. Był to niesamowicie przyjemny kosmetyk, o aksamitnej konsystencji i cudownym zapachu, który idealnie sprawdza się w letnie dni.
Jeśli lubicie kosmetyki o takich nutach zapachowych, to koniecznie go wypróbujcie! 😉

Dziewiąty projekt denko - Delia i Garnier

Kategorię „pielęgnacja ciała” zamyka dezodorant.

A dokładniej mówiąc Dezodorant antyperspiracyjny w suchym kremie Garnier NEO, o zapachu Fresh Blossom. Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia co do tego kosmetyku, bo z jednej strony, niby działa i ma naprawdę ładny zapach, ale z drugiej jego opakowanie jest nie do przyjęcia. Jeszcze pal licho na początku, kiedy opakowanie jest pełne, choć trzeba uważać, żeby nie wycisnąć go za dużo. Natomiast czym produktu mniej, tym z wyciskaniem go coraz gorzej, zwłaszcza jeśli ma się długie paznokcie. Poza tym, miał nie brudzić ubrań, a niestety zdarzało mu się zostawić na nich białe ślady.
Do zakupu skusiło mnie jego opakowanie, ale teraz już wiem, że nigdy więcej… Zdecydowanie wolę dezodoranty Garniera w spray’u lub w kulce.

Zużyłam również Odtłuszczacz do paznokci marki Delia, czyli po prostu cleaner. Kupiłam go podczas promocji w Rossmannie w kwietniu. Sprawdza się bez zarzutu i niczym nie różni się od stosowanego przeze mnie wcześniej cleaner’a od Neonail, oczywiście poza ceną 😉
Naprawdę polecam Wam wypróbowanie tego cleaner’a. Ja mam już kolejne opakowanie i na pewno będę po niego sięgać! 🙂

Dziewiąty projekt denko - Grinday i Collibre

W moim magicznym pudełku znalazły się także opakowania po suplementach diety.

Podczas kwietniowego spotkania blogerek, otrzymałam w prezencie suplement diety LOOK UP marki Grinday. Moją opinię na jego temat znajdziecie TUTAJ.
Jeśli szukacie preparatu, który poprawi kondycję Waszej skóry, włosów oraz paznokci, to polecam Wam wypróbowanie suplementu LOOK UP. Ja byłam bardzo zadowolona z rezultatów jego stosowania! 🙂

Ostatnie opakowania w tym denku należało do płynnego kolagenu o smaku owoców tropikalnych, Swiss Collagen Drink, marki Collibre. Produkt ten znalazł się w lipcowej edycji pudełka ShinyBox. Oczywiście po jednym opakowaniu nie jestem w stanie stwierdzić, czy ten suplement działa, ale muszę przyznać, że jest bardzo smaczny. Po zapoznaniu się z jego opisem oraz zapewnieniami producenta, chętnie przetestowałabym pełną kurację. Jestem bardzo ciekawa, czy by się u mnie sprawdziła 😉

 

I to już wszystkie puste opakowania w tym projekcie denko. Koniecznie dajcie znać, czy znacie któryś z tych produktów. A może zdenkowaliście w ostatnim czasie jakiś warty polecenia kosmetyk? Czekam na Wasze rekomendacje! 🙂