ShinyBox COŚ pięknego – wrzesień 2018


ShinyBox COŚ pięknego

Jak widzicie po tytule, przychodzę do Was dzisiaj z zawartością najnowszej edycji pudełka ShinyBox, o tajemnicznym haśle przewodnim COŚ pięknego.
W tym miesiącu pudełko miało dwa warianty (moja to wersja B), o czym dowiedziałam się przypadkiem, ponieważ w moim pudełku znalazła się błędna karta produktowa. Na szczęście właściwa bardzo szybko trafiła na moją mailową skrzynkę. Dzięki temu wiem też, że sporo było w tej edycji produktów, które występowały w nim wymiennie.
Z podpowiedzi na Facebook’u, zapowiadało się naprawdę ciekawie. A jak jest w rzeczywistości? – Przekonajcie się sami 😉

ShinyBox Coś pięknego – wrzesień 2018

ShinyBox COŚ pięknego – COUGAR

Kolejny raz, ShinyBox doceniło swoje stałe klientki, dołączając do ich pudełek dodatkowy kosmetyk. Tym kosmetykiem jest Olejek do twarzy z brazylijską papają oraz kwasem hialuronowym, marki Cougar (cena: 111 zł / 30 ml).

Brazylijski olej z papai jest delikatnym olejkiem, zawierającym składniki odżywcze, minerały, witaminy i przeciwutleniacze. Ma zdolność przenikania głęboko w warstwy skóry, dzięki czemu pozwala osiągać fenomenalne rezultaty.

Ponieważ jesień to idealny czas, aby włączyć oleje do codziennej pielęgnacji, bardzo się cieszę z tego produktu. Tym bardziej, że z opisu zapowiada się naprawdę świetnie! Jestem bardzo ciekawa, jak się będzie sprawdzał 🙂

ShinyBox COŚ pięknego – AUSSIE

Już w zeszłym miesiącu było wiadomo, że w tym pudełku znajdzie się kosmetyk marki AUSSIE.

A znalazły się aż dwa: Miracle Moist – szampon do włosów suchych (cena: 7,99 / 90 ml) oraz 3 Minute Miracle Reconstructor – 3-minutowa intensywna odżywka do włosów zniszczonych (cena: 7,99 / 75 ml), oba w rozmiarze travel size.

Seria Aussie Miracle Moist, to zastrzyk nawilżenia dla suchych i zniszczonych włosów, która przywraca im gładkość, miękkość i blask. Kolekcja obejmuje szampon, odżywkę oraz intensywną odżywkę.

Seria Aussie Repair Miracle wykorzystuje czystą magię, która sprawia, że włosy stają się miękkie i błyszczące. Kosmetyki zawierają najwspanialsze australijskie składniki, takie jak orzechy makadamia, awokado i olejek z nasion jojoby. Kolekcja Aussie Repair Miracle obejmuje szampon, odżywkę, intensywną odżywkę 3 Minute Miracle Reconstructor oraz olejek 3 Miracle Oil Reconstructor.

Jak zawsze powtarzam – produktów do włosów nigdy za wiele. Pojemności travel size są idealne do przetestowania i poznania produktów. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej marki, więc jestem ich bardzo ciekawa 😉

Czas na kosmetyki wymienne, których tym razem było aż 8.

Na każdą wersję pudełka przypadło po 4.
I tak, w wersji A można było trafić na:
Cud Oil – Olejek do mycia ciała, marki Over Clean (cena: 28,50 zł / 200 ml), Maskę zwiększającą objętość cienkich włosów z ekstraktem z arniki, marki O’Herbal (cena: 22,49 zł / 500 ml), Wybielającą pastę do zębów z aktywnym węglem, marki Seysso (cena: 39,30 zł / 75 ml) lub Pielęgnacyjny krem do rąk marki Apis (cena: 24 zł / 300 ml).

Natomiast w mojej wersji można było otrzymać:
Olejek do kąpieli „Tajemnica Piękna”, marki Kneipp (cena: 27,99 zł / 100 m), ProSalon – maska w sprayu 12 w 1, marki Chantal (cena: 24,00 zł / 150 g), Wax – serum przeciw wypadaniu włosów dla kobiet, marki Pilomax (cena: 30,00 zł / 75 ml) lub Hialu Pure Serum z kwasem hialuronowym (cena: 21,90 zł / 10 ml).

ShinyBox COŚ pięknego – Hialu Pure i Biotaniqe

Do mnie trafił ten ostatni kosmetyk i jest to gęste serum z kwasem hialuronowym w formie żelu, będące produktem o najwyższej jakości, nie powodującym podrażnień i uczuleń. Poprawia nawodnienie skóry właściwej, przyczyniając się do poprawy jej elastyczności i sprężystości. Skóra staje się bardziej nawilżona i odżywiona. Regularne stosowanie serum, opóźnia procesy starzenia, przywracając skórze naturalną jędrność oraz blask.

Jeśli śledzicie mojego bloga, to zapewne wiecie, że przykładam dużą uwagę do pielęgnacji skóry mojej twarzy. Mój wieczorny rytuał pielęgnacyjny nie może obyć się bez serum, dlatego niezmiernie się cieszę z tego kosmetyku. Akurat kończy się serum z kwasem hiauronowym, którego używam obecnie, więc świetnie się złożyło, że akurat ten produkt trafił do mojego pudełka 😉

W każdym pudełku znalazł się również kosmetyk marki Biotaniqe.

I jest to Naturalny krem odżywczy (cena: 5,99 zł / 75 ml), o lekkiej konsystencji, oparty na świeżej wodzie proaQua z technologią probiotyczną. Woda ta, w inteligentny sposób wspiera mikroflorę skóry, dogłębnie i długotrwale ją nawilża, odżywia i chroni. Olej z Opuncji Figowej, pozostawia skórę wygładzoną i silnie zregenerowaną. Krem aktywnie łagodzi podrażnienia i chroni skórę przed przesuszeniem. Zawiera bezpieczne składniki, dzięki czemu jest przyjazny skórze wrażliwej. Odpowiedni zarówno dla skóry twarzy, jak i ciała.

Znam już kilka kosmetyków tej marki i w większości bardzo dobrze się u mnie sprawdzają. Dlatego jestem również ciekawa tego kremu. Tym bardziej, że zawiera bardzo ciekawe składniki, a jego cena jest dość niska.

ShinyBox COŚ pięknego – Beaute Marrakech

Podpowiedzi na Facebook’u zapowiadały również pełnowymiarowy kosmetyk od marki Beaute Marrakech.

Tym kosmetykiem okazał się Naturalny mineralny dezodorant ałunowy w spray’u. W pudełku można było znaleźć mix rodzajów, a do mnie trafił ten zawierający Ałun i Pantenol (cena: 13,64 / 100 ml).
Dezodorant ałunowy, to połączenie ałunu potasowego oraz pantenolu. Ałun to naturalny minerał górski składający się ze związków glinu, który w przeciwieństwie do soli glinu występującej w dezodorantach, nie przenika przez skórę, a jedynie tworzy na jej powierzchni cienką warstwę. Wykazuje działanie antyseptyczne, ściągające i przeciwbakteryjne, dzięki czemu doskonale zwalcza przyczyny powstawania przykrego zapachu.

Do tej pory miałam jedynie okazję używać ałunu w sztyfcie i bardzo dobrze się u mnie sprawdzał. Cieszę się, że teraz będę mogła przetestować wersję w spray’u, bo jest ona o wiele wygodniejsza 🙂

ShinyBox COŚ pięknego – STR8

I na koniec prezent, który ShinyBox przygotował dla naszych panów, z okazji zbliżającego się Dnia Chłopaka.

W swoich pudełkach znalazły go klientki, które wypełniły specjalnie przygotowaną ankietę, w której wyraziły chęć jego otrzymania.

Można było otrzymać dwa produkty wymienne: Ahead – odświeżający żel pod prysznic, marki STR8 (cena: 13 zł / 400 ml) lub Wax – serum przeciw wypadaniu włosów dla mężczyzn, marki Pilomax (cena: 29 zł / 75 ml).
W moim pudełku znalazł się ten pierwszy i jest to najnowszy żel pod prysznic o wyrazistym, męskim zapachu, zawierającym w sobie nuty bergamotki, pieprzu oraz szałwii muszkatołowej. Głęboko oczyszcza skórę ciała oraz odpowiednio ją pielęgnuje, dzięki czemu staje się aksamitnie miękka i jedwabiście gładka.

Już wiem, że był to strzał w dziesiątkę i mój Mężczyzna bardzo się z niego ucieszył 😉

ShinyBox COŚ pięknego – ulotki

W pudełku znalazły się również ulotki z kodami rabatowymi do sklepów marek EkaMedica oraz SEACRET. Obie marki są mi już znane z poprzednich boxów. Olej arganowy marki EkaMedica znalazł się w sierpniowym boxie, natomiast mega drogie chusteczki do demakijażu marki SEACRET w edycji majowej.

 

I to już cała zawartość mojego pudełka ShinyBox Coś pięknego, a jego wartość to 181,51 zł, a więc całkiem sporo. Przyznam szczerze, że jestem bardzo zadowolona z tej zawartości, bo wszystko mi się przyda, a żadnego z tych kosmetyków nie znam. Najbardziej cieszą mnie oczywiście kosmetyki do pielęgnacji twarzy i z ochotą zabiorę się za ich testowanie 🙂ShinyBox COŚ pięknego – cała zawartość

A Wam jak się podoba ta zawartość? Bylibyście z niej zadowoleni? Którego z kosmetyków jesteście najbardziej ciekawi? 😉