Powiększanie ust – naturalne i zabiegowe sposoby na kompleksy

Powiększanie ust

Jak wiadomo, pełne, zmysłowe usta od wieków były jednym z atrybutów kobiecej urody. Ale co zrobić, jeśli natura nie obdarzyła nas takowymi ustami?
Na pewno nie jest to powód do wpadania w kompleksy! W dzisiejszych czasach istnieje wiele metod, które pozwalają na powiększenie lub uwydatnienie naszych ust. Jedne bardziej inwazyjne, ale za to trwałe, inne doraźne, ale bardziej naturalne. Z pewnością każda z nas znajdzie coś dla siebie 😉

Sama jestem posiadaczką dosyć wąskich ust o nierównej pigmentacji. Postanowiłam zatem przyjrzeć się bliżej zarówno domowym, jak i zabiegowym metodom na powiększanie ust oraz ich zaletom i wadom.

Jakie są moje przemyślenia na ten temat, dowiecie się z dzisiejszego wpisu 😉

Powiększanie ust – naturalne i zabiegowe sposoby na kompleksy

Powiększanie ust - pielęgnacja

Najpierw jednak pielęgnacja!

Nasze usta, podobnie jak skóra, potrzebują odpowiedniej dawki nawilżenia. Warto więc o to zadbać stosując balsamy do ust, pomadki ochronne, olejki pielęgnacyjne, maści witaminowe, czy chociażby zwykłą wazelinę. Odpowiednia pielęgnacja zapewnia nie tylko nawilżenie, ale i natłuszczenie skóry warg, a tym samym pozytywnie wpływa na ich elastyczność, ujędrnienie i regenerację.

Warto również wykonywać regularne peelingi ust, dzięki którym usta będą wygładzone, a produkty przeznaczone do ich pielęgnacji będą się lepiej wchłaniały. Oczywiście możemy korzystać z peelingów dostępnych w sklepach, ale równie dobrze możemy przygotować taki zabieg w domu. Wystarczy oliwa z oliwek i cukier lub po prostu miód.
Po takim złuszczaniu warto nałożyć na usta maseczkę, która usta zregeneruje i nawilży 🙂

Wszystkie te zabiegi sprawią, że nasze usta będą gładkie, miękkie, a przede wszystkim będą wyglądały zdrowo i pięknie.

Jak powiększyć usta domowymi sposobami?

Już nasze mamy znały pewien trik, który sprawiał, że usta wyglądały na większe. Mam tutaj na myśli masaż szczoteczką do zębów 😉
Masaż nie powinien być za mocny, a szczoteczkę przed jego wykonaniem warto zwilżyć zimną wodą lub olejkiem. Oczywiście szczoteczka powinna mieć miękkie włosie. Zamiast szczoteczki możemy też użyć ręcznika frotte.
Taki masaż pobudza krążenie, poprawia ukrwienie ust, a tym samym poprawia ich koloryt. Usta stają się bardziej czerwone, przez co wydają się pełniejsze.

Wspomniany przeze mnie wcześniej peeling, również pobudza krążenie krwi. Wykonywany regularnie sprawia, że usta są ujędrnione, a delikatny efekt ich powiększenia utrzymuje się dłużej 😉

Powiększanie ust - metody domowe

Przyprawy, nie tylko w kuchni 😉

Ostatnio natknęłam się na dość ciekawy sposób powiększania ust, jakim jest miejscowe stosowanie przypraw o właściwościach rozgrzewających. Polega on wcieraniu w wargi przez ok. 30-60 sekund, rozpuszczonych w wodzie przypraw takich, jak chilli, imbir, cynamon, kardamon lub pieprz.
Taki masaż powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, a tym samym zaczerwienienie i lekki obrzęk warg. Efekt ten potrafi utrzymywać się nawet kilka godzin.
Warto jednak pamiętać, że przyprawy mogą podrażnić usta, wysuszyć je i sprawić, że będą piekły lub swędziały. Dlatego osoby o wrażliwej skórze warg powinny zachować ostrożność przy tego typu eksperymentach.

Fitness, nie tylko dla ciała 😉

Innym domowym sposobem na pełniejsze usta jest wykonywanie ćwiczeń. Pomogą nam w tym ćwiczenia dykcyjne, które polegają np. na wyraźnym wymawianiu samogłosek, przy jednoczesnej wzmożonej, wręcz przesadnej pracy ust. Dobrym ćwiczeniem jest również robienie dziubka, czy szerokie uśmiechanie się.
Okolica ust jest mocno umięśniona, więc jeśli chcemy poprawić kondycję naszych ust, warto fundować im regularny trening 😉

Podciśnieniowe powiększanie ust.

Ostatnimi czasy, dużym zainteresowaniem cieszą się różnego rodzaju gadżety służące mechanicznemu powiększaniu ust, w postaci różnorakich próżniowych pompek, smoczków lub nakładek. Metoda ta polega na przyłożeniu takiego urządzenia do ust i zassaniu warg do jego wnętrza.
Pozornie bezbolesna i bezpieczna metoda, ma dawać efekt powiększonych ust nawet do kilku godzin. Niestety mogą one powodować dużo więcej szkód niż pożytku. Widziałam wiele testów tego typu wynalazków na YouTube i sporo z nich kończyło się siniakami w okolicach ust, a także pękaniem naczynek krwionośnych i tworzeniem się krwiaków na ustach.
Osobiście nie mam zamiaru wypróbowywać tego typu metod, bo skutki mogą być jeszcze poważniejsze.

Powiększanie ust makijażem.

To chyba najbardziej popularna i najbezpieczniejsza domowa metoda. Wymaga jedynie dobrych kosmetyków i odrobiny wprawy 😉
Odpowiednio użyta konturówka potrafi zdziałać cuda. Można nią zarówno powiększyć usta, jak i skorygować ich kształt. Następnie wystarczy pomalować je pomadką i gotowe. Nasze usta od razu są ładnie zarysowane i wyglądają na pełniejsze.
Warto przy tym używać jasnych odcieni, ponieważ to one optycznie uwypuklają wargi 😉

Nie sposób nie wspomnieć w tym miejscu o kosmetykach do makijażu, które gwarantują natychmiastowy efekt powiększonych ust, czyli o błyszczykach 🙂
Jeśli nie lubicie zbyt mocnego makijażu ust, wystarczy, że nałożycie kolorowy lub transparentny błyszczyk, a uzyskacie efekt pełnych, optycznie powiększonych ust.

Warto również wspomnieć, że obecnie w drogeriach są dostępne produkty do makijażu, powodujące lekkie przekrwienie ust, a tym samym efekt powiększenia. Objawia się on delikatnym mrowieniem i utrzymuje do kilku godzin.

Oczywiście żaden z domowych sposobów nie sprawi, że nasze usta będą trwale powiększone. Niemniej jednak metody te, stosowane w granicach rozsądku, nie są w żaden sposób inwazyjne i oprócz czasowego dyskomfortu, w postaci np. pieczenia skóry, nie pociągają za sobą skutków ubocznych.

A co z trwałymi metodami?

Obecnie rynek medycyny estetycznej oraz chirurgii plastycznej, oferuje szereg zabiegów powiększania ust. Przyjrzyjmy się zatem najpopularniejszym z nich.

Powiększanie ust za pomocą substancji wypełniających.

To chyba najbardziej znana metoda, polegająca na wprowadzeniu w obręb czerwieni wargowej kwasu hialuronowego. Ponieważ jest to substancja czynna naturalnie występująca w organizmie, jest dobrze tolerowana i niezwykle rzadko powoduje reakcje alergiczne.
We współczesnej medycynie estetycznej funkcjonuje wiele preparatów kwasu hialuronowego.
Natomiast dzięki wybitnej zdolności do wiązania wody, powoduje on nie tylko powiększenie ust, ale również ich dogłębne nawilżenie i ujędrnienie, które utrzymuje się jeszcze po całkowitym wchłonięciu kwasu hialuronowego.
Oczywiście musimy się liczyć z tym, że po takim zabiegu powiększania ust, może wystąpić obrzęk, utrzymujący się do 7 dni. Jednak z racji niewielkiej bolesności i inwazyjności, możliwy jest niemal natychmiastowy powrót do codziennej aktywności.
Czasami konieczne jest dopracowanie efektu końcowego w terminie 2 – 4 tygodni po zabiegu, gdyż usta mogą wydawać się nierówne.
Efekt dobrze wykonanego powiększenia ust tą metodą, jest bardzo naturalny i utrzymuje się od 12 do 18 miesięcy.

Powiększanie ust - metody zabiegowe

Powiększanie ust za pomocą przeszczepu tkanki tłuszczowej.

Metoda ta polega na pobraniu tkanki tłuszczowej od pacjenta i iniekcji w obrębie czerwieni wargowej. Tkanka pobierana jest z miejsc mało widocznych, a jednocześnie będących wystarczającymi jej depozytami, czyli np. z brzucha. Oczywiście przed wstrzyknięciem w usta jest poddawana odpowiedniemu opracowaniu.
Zabieg jest podobno niezwykle bezpieczny i daje bardzo naturalny efekt.
Efektem zabiegu, poza powiększeniem i wypełnieniem ust, jest regeneracja otaczających je tkanek. Wynika ona z rewitalizacji okolic ust pod wpływem działania komórek macierzystych, które stymulują procesy regeneracyjne, odżywienie i dotlenienie tkanek.
Skutkiem ubocznym może być przejściowe opuchniecie i zaczerwienienie, które mija po kilku – kilkunastu dniach.
Ostateczny efekt zbiegu utrzymuje się do kilkunastu miesięcy i zależy od indywidualnych predyspozycji.

Powiększanie ust za pomocą przeszczepu skóry.

To najbardziej inwazyjna z tych trzech metod i polega na pobraniu wąskiego pasma skóry z niewidocznego miejsca i wszczepienia go przez niewielkie nacięcie z boku ust.
Powiększanie ust tą metodą daje bardzo naturalny efekt i jest doskonale tolerowane przez organizm, ponieważ nie ma możliwości odrzucenia przeszczepu z własnej tkanki. Skutkiem ubocznym zabiegu jest niewielki obrzęk i zaczerwienienie, które utrzymują się ok. 4 dni. Po zabiegu może również powstać niewielka, cieniutka blizna, która można zatuszować konturówką.
Ostateczny efekt zauważalny jest dopiero po 2-3 tygodniach, natomiast efekt ten jest trwały i nie wymaga powtarzania.

Oczywiście metod jest znacznie więcej, jednak ze względu na małą inwazyjność, te trzy zabiegi są wykonywane najczęściej. Efekt końcowy każdego z nich, jest oczywiście bardzo indywidualną kwestią. Zanim jednak zdecydujemy się na zabieg powiększania ust, warto przyjrzeć się bliżej wybranej metodzie i udać się na odpowiednią konsultację lekarską.

Nie wiem, czy sama zdecydowałabym się na którąkolwiek z metod zabiegowych, niemniej jednak z podziwem patrzę na rozwój dzisiejszej medycyny estetycznej.
Kto wie, może za kilka lat ktoś wymyśli zabieg, który nie tylko sprosta moim oczekiwaniom, ale również nie będzie mnie przerażać swoją inwazyjnością? 😉

 

Jak widzicie, wybór odpowiedniej metody powiększania ust jest sprawą bardzo indywidualną.
Każda z przedstawionych przeze mnie metod ma oczywiście swoje wady i zalety, a także mniejsze lub większe skutki uboczne. Wybór tej odpowiedniej, zależy od efektu, jaki chcemy uzyskać i oczywiście – od naszego budżetu 😉

Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii na ten temat. Która z metod byłaby dla Was najbardziej odpowiednia? A może którąś z ich już stosujecie? Koniecznie podzielcie się Waszymi przemyśleniami lub doświadczeniami w komentarzu! 🙂